Przejdź do treści
Biznes Bez Cenzury

ODCINEK · AI

Sztuczna inteligencja uzależnia jak narkotyk. Manipuluje nami codziennie - prof. Michał Kosiński

29.06.20251:28:15Prof. Michał Kosiński

Czy sztuczna inteligencja już nami rządzi?

Czy AI zacznie myśleć za nas? Michał Kosiński o przyszłości sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja pomaga dziś napisać e-mail, przygotować się do negocjacji i spojrzeć na problem z innej strony. Ale co się stanie, gdy zaczniemy powierzać jej coraz więcej decyzji? O to Sebastian Matyniak pyta Michała Kosińskiego, profesora Uniwersytetu Stanforda, psychologa i informatyka. Ich rozmowa w podcaście Biznes Bez Cenzury dotyczy nie tylko możliwości modeli językowych, lecz także ceny, jaką możemy zapłacić za wygodę.

Czy pomoc AI może stać się manipulacją?

Kosiński zwraca uwagę, że każda rozmowa z AI może wpłynąć na użytkownika. Sugestia łagodniejszej odpowiedzi na trudną wiadomość bywa pomocna. Podobny mechanizm może jednak posłużyć do nakłaniania ludzi do określonych wyborów. Granica między poradą a manipulacją zależy między innymi od tego, czyj interes realizuje system.

To jeden z powodów, dla których rozmowa wykracza poza pytanie „czy ChatGPT ma rację?”. Równie istotne staje się pytanie, kto ustala zasady jego działania i jakie informacje model pokazuje użytkownikowi.

AI może zmienić sam sposób komunikacji

Jedną z najciekawszych tez gościa jest wizja AI jako tłumacza między ludźmi. Zamiast pisać długi tekst, nadawca mógłby przekazać kilka myśli, a system przedstawiłby je odbiorcy w języku i formie dopasowanych do jego potrzeb.

Kosiński przewiduje, że taki sposób porozumiewania się może zmienić znaczenie tradycyjnego pisania, wyszukiwarek i mediów społecznościowych. To prognoza, a nie opis świata, w którym już żyjemy. Pokazuje jednak, dlaczego rozwój AI dotyczy czegoś więcej niż szybszego tworzenia treści.

Czy oddamy modelom własny osąd?

Sebastian Matyniak pyta również o ryzyko utraty umiejętności samodzielnej analizy, gdy pracownik konsultuje z AI każdą decyzję. Kosiński odpowiada, że ludzie od dawna powierzają część rozstrzygnięć wspólnym zasadom, prawu i technologiom. Dzięki temu mogą poświęcić uwagę innym sprawom.

Nie oznacza to, że każdą odpowiedź modelu warto przyjąć bez sprawdzenia. W rozmowie pojawia się przykład zadań wymagających ścisłych danych lub obliczeń: tu model językowy powinien korzystać z odpowiedniego narzędzia, takiego jak baza danych czy kalkulator. Jego przekonujący ton nie zastępuje weryfikacji.

Prywatność i zależność od kilku dostawców

Wątek danych nabiera znaczenia, gdy AI staje się doradcą w sprawach zawodowych i osobistych. Rozmówcy zastanawiają się, co użytkownik ujawnia w swoich pytaniach oraz jak bardzo można polegać na zapewnieniach o prywatności. Sebastian przywołuje własne doświadczenie z DeepSeekiem. Kosiński zaznacza, że trafna odpowiedź modelu nie dowodzi, skąd dokładnie pochodziły informacje użyte do jej stworzenia.

Gość wskazuje też na inne ryzyko: im więcej codziennych działań oprzemy na AI, tym dotkliwsza może być awaria usługi, cyberatak lub decyzja firmy kontrolującej dostęp do modelu. W jego ocenie zależność od kilku dostawców może z czasem stać się problemem dla firm i państw.

Co z tego wynika dla biznesu?

Ta rozmowa nie sprowadza się do wyboru między zachwytem a strachem przed sztuczną inteligencją. Pokazuje, że przedsiębiorca powinien jednocześnie pytać o korzyści, jakość odpowiedzi, poufność danych i możliwość działania bez jednego narzędzia. To perspektywa bliska rozmowom, które Sebastian Matyniak prowadzi w Biznesie Bez Cenzury, oraz zagadnieniom strategii i transformacji, którymi zajmuje się Brainstorm Group.

Jeśli masz czas tylko na jeden wniosek z odcinka, niech będzie nim ten: AI może pomóc podjąć lepszą decyzję, ale warto wiedzieć, jakie informacje jej powierzamy i kiedy trzeba sprawdzić jej odpowiedź samodzielnie.

PODOBNE ROZMOWY